News

Kuna i Torbacz Wombat

Kuna i Torbacz Wombat

Muszę się pochwalić! Albowiem zdarzyło mi się mieć pomysł, który zyskał uznanie rysownicze. A to bardzo duże wyróżnienie jak na kogoś, kto wiecznie się boi, kto co o nim pomyśli (i o jego pomysłach).

Wombaty to takie wyjątkowe okrąglutkie ssaki – torbacze z Australii. Bohaterem – gościem komiksu jest jednak kuna superbohater. Dba o linię, wysportowana i nie przepada za
ciastkami (w przeciwieństwie do wombata). Generalnie kocha wombata, ale jeszcze bardziej kocha siebie i
swoje szydercze ja. Niestety nie ma w ogóle poczucia humoru, ale ma w
sobie całkiem niezłą żyłkę cynizmu. No i lubi biegać po drzewach.

W Polsce mamy aż dwie kuny: kamionkę i tumaka, czyli kunę domową i leśną. Rozróżnić je można po kolorze plamki na podgardlu – ta leśna ma żółtą, a domowa – czyściutką świeżo wypraną w Perwollu – białą.
Jeśli zdarzyło Ci się, że na przedmieściach, wieczorem coś przemknęło po ulicy i wyglądało jak przyciśnięty do ziemi, długi kot – to mogła to być właśnie kuna. Jeśli coś szura po Twoim strychu i jesteś pewien, że tupot małych stóp to nie efekt wczorajszej balangi ani dzieci sąsiada – to również może być kuna. Takie z niej wszędobylskie zwierzątko.

Wpadajcie na profil Torbacza Wombata (klik) na Facebook’u i cieszcie oczy zacnymi, trafiającymi w punkt komiksami o wombacie i jego ekipie. I o ciastkach. 

*chrup chrup*

Tagi: , , ,