News

Po co jeździsz po Polsce?

Po co jeździsz po Polsce?

Stało się i coś dziś we mnie pękło.
To nie jest tak, że nie kręci mnie Amsterdam i Londyn. Tęsknym okiem patrzę w stronę szkockich wzgórz i owiec na wrzosowiskach. Już nie mogę się doczekać kolorów i zapachów Prowansji.
Ale wciąż zadziwia mnie, jak mało znam swój kraj.

Wciąż i wciąż słyszę tylko, że tak mało podróżujemy z D. po Europie. Że tylko Francja, Azja i pobliskie rubieże. A świat taki ciekawy.
No, nie przeczę.

Ale jak spojrzę na zeszły rok, to prawie cały czas byłam w drodze. Po polskich drożach i bezdrożach. Po pałacach, zamkach, pałacach które udają zamki, dworach, ruinach, kościołach (różnych wyznań), synagogach, ogrodach botanicznych. I cały czas mam wrażenie, że tego czasu ciągle za mało, a tyle do zobaczenia. Tyle do ocalenia.

Fot.: archiwum własne. Przykład ocalenia – pałac w Kamieńcu Ząbkowickim. Jeden z nielicznych w takim stylu w Polsce, dawniej z niezwykłym kompleksem ogrodów i fontann.

Źródło (klik). I po odnowieniu. Nie widać (jeszcze) co prawda ogrodów, ale pałac nabrał blasku.

Dziś, gdy po raz kolejny ktoś mnie zapytał, czemu my tak nigdzie za granicę nie jeździmy (okej, a przynajmniej nie częściej niż raz w roku) odpowiadam: bo mi wstyd, że tak mało wiem o Polsce. Bo czuję głęboką i nieprzeniknioną potrzebę poznania tego, co tworzy mozaikę najbliższych mi ziem.

Bo już naprawdę irytuje mnie, jak się mówi „polski strój ludowy” albo „polskie budownictwo drewniane”. Jest tyle regionów, dialektów, zdobnictwa, legend i podań tak różnych w naszych zakątkach, że wydaje mi się nieporozumieniem, że nie mam o nich pojęcia. Albo mam, ale nikłe.

Pękło dziś, bo zobaczyłam kolejne miejsce, które chciałabym zobaczyć i już kombinuję jakim sposobem i kiedy…

Osła, Legnica. Zdjęcie pochodzi z grupy Tajemniczy Dolny Śląsk na FB, Autorka (za zgodą): Beata Dudyńska-Kuran

Kocham te wszystkie tajemnice, które czekają na mnie hen daleko i tu, całkiem blisko.
Niebawem znów wyruszę w Polskę.
Będę węszyć, tuptać (kliknij tu, dowiesz się więcej) i pełzać po krzakach.

Źródło. Pałac w Skale, dawna książęca rezydencja (powiat lwówecki). Niestety…
…dziś (fot: archiwum własne) ledwo widać w lesie ruiny. Trudno go znaleźć w maleńkiej miejscowości. Widok, jaki rozchodził się z okien tej rezydencji można sobie już tylko wyobrazić. Nie widać też szans na zmianę – pałac dosłownie niknie w oczach.

Długo biłam się z myślami co z tym dalej zrobić. Pisanie mi nie wystarcza. A więc wszem i wobec zapowiadam, że powstanie Mapa Ocalonych od Zapomnienia.. A co dalej – zobaczymy. Plan jest.

Tagi: , , , , , ,
  • KorneliaN.

    Zgadzam się z Tobą w 100%. Też uwielbiam Polskę. Czasami w najgorszych dziurach można spotkać niesamowite miejsca.

  • hej Kasia, moje życie poukładało się tak, że od 7 lat nie mieszkam w Polsce- na początku Anglia, teraz Turcja. Zwiedziłam mnóstwo różnych miejsc, ale dzisiaj rano myjąc pomidory do śniadania myślałam o tym jak bardzo chciałabym pochodzić po piaszczystych plażach nad Bałtykiem, rozpalić ognisko na Mazurach, przejść Szlak Orlich Gniazd i… tyle tego! Polska jest piękna i niesamowita, nie mogę się doczekać kiedy pokażę wszystkie te nasze smaczki mężowi i sama ponownie je odwiedzę!

  • Ola

    W końcu ktoś kiedyś wymyślił powiedzenie: cudze chwalicie, swojego nie znacie 😉

  • To prawda! Wiwat spontaniczne podróże 🙂 Masz jakieś swoje ulubione zakątki godne polecenia?

  • Hej! Mam nadzieję, że pomidory były smaczne! 🙂
    Podróże na pewno dodały Ci kontekstu i pozwoliły przyjąć różne perspektywy, z których patrzysz na polskie rubieże. Trzymam kciuki, żebyście z Mężem znaleźli czas i siły na penetrowanie słowiańskich szlaków!

  • Prawda 🙂 choć dobrze jest czasem poznać też to cudze, żeby umieć docenić to swoje. Dobrego dnia!

  • Podpisuję się obiema rękami. Kocham odkrywać Polskę i robię to z dzieciakami i z mężem w każdy możliwy weekend i w każde wakacje.
    Tu jest zajebiście, aż strach! 😀

  • Przybij piątkę! 🙂