News

5 roślin, które znajdziesz wiosną w lesie

5 roślin, które znajdziesz wiosną w lesie

Dla jednych najpiękniejszym miesiącem w roku jest grudzień. A ja czekam cały rok właśnie na maj. A gdy już nadejdzie – częściej można mnie wtedy spotkać w lesie niż na mieście.
Kilka lat temu zauważyłam, że „maj” to bardziej określenie stanu umysłu niż rzeczywiste 31 dni zielonego lansu wiosny. Wszystko zależy od tego, kiedy co zaczyna kwitnąć. I tak, wyznacznikiem majówki nie są dla mnie białe kasztanowce, ale łany zawilców (te białe cudeńka wyżej).

Całkiem sporo frajdy w wypoczynku na łonie natury daje świadomość wśród czyjego towarzystwa człowiek wypoczywa. Raźniej tak jakoś i łatwiej docenić szczodrość natury (nawet gdy leje deszcz). Zapraszam Cię na cykl, w którym poznasz bliżej tych najbardziej znanych mieszkańców różnych siedlisk. Pozdrów ich ode mnie przy najbliższej okazji!

Szczawik zajęczy

Rysopis: mały, delikatny. Jeśli ktoś z radością zakrzyknie, że oto w lesie znalazł koniczynę – masz jak w banku, że mówi o szczawiku. Wiosną – jaskrawozielone liście, gdy jest słonecznie składają się w dół i udają, że ich nie ma. Kwiaty białe, prawie przezroczyste, z wyraźnymi, fioletowymi prążkami.

Gdzie go spotkać? W lasach liściastych, mieszanych – cienistych. Nie szukaj go w wysokich trawach i wśród borówek, które mogłyby go zagłuszyć.

Kiedy? Kwiecień – maj. W tym roku, na majówkę już prawie nie kwitł, bo wiosna przyszła bardzo wcześnie. Liście spotkasz cały rok, ale kwiaty – do momentu pojawienia się liści na drzewach.

Szczawik to inaczej „zajęcza kapusta”. Liście można dodawać do potraw dla smaku. Stosowany w medycynie, np. do zbijania gorączki, uzupełnienia niedoborów wit. C, jest środkiem moczopędnym. Nim jednak zabierzesz się ochoczo za zbiór i wcinanie liści – poczytaj o nim więcej i poradź się lekarza – wszystko co lecznicze, może też stać się trucizną.

Zawilec gajowy

Rysopis: kwitnie zanim pojawią się liście na drzewach, przeważnie występuje w łanach, więc naprawdę trudno go nie znaleźć. Gajowy ma białe kwiaty, ale może uda Ci się spotkać jego kumpla – zawilca żółtego – o nieco mniejszych i, oczywiście, żółtych kwiatach. Liście kształtem przypominają dłoń.

Gdzie? W buczynach, grądach, lasach mieszanych. Tam gdzie nie panoszy się zanadto podszyt. Nie jest może fanem światła, ale lubi duże przestrzenie.

Kiedy? Kwitnie jak szalony nim pojawią się na drzewach liście, a więc naprawdę wczesną wiosną. Później łatwo możesz go zidentyfikować po liściach.

Jako zioło był stosowany w leczeniu różnych schorzeń, ale obecnie jakby zapomniany, pomijany. Rzymianie traktowali go jako talizman, a Chrześcijańska Demokracja w Szwecji dumnie obnosi się z nim w logo.

Zawilec żółty

Ziarnopłon wiosenny (i złoć żółta)

Rysopis: żółte kwiaty, oj jaskrawo żółte, zazwyczaj w łanach, więc pięknie kontrastują z młodą, szaloną zielenią. Liście (na zdjęciu, po prawej jest bluszcz, liście ziarnopłonu na drugim planie) okrągłe, delikatnie karbowane na brzegu, błyszczące.

Gdzie? W wilgotnych lasach liściastych (np. w łęgach), na mokrych łąkach, nad rzeką, niekiedy w parkach.

Kiedy? Wczesną wiosną.

Dawniej, na przednówku, kiedy ludzie głodowali, ziarnopłon był zbierany i spożywany jako całkiem smaczne warzywo. Jadalne są młode liście, starsze – słusznie odstraszają gorzkim smakiem – są trujące.

Ziarnopłon jest czasem mylony ze złocią. Ta druga jest jednak gatunkiem typowo trawnikowym. Ma wąskie, ostro zakończone płatki i zielone smukłe liście.

Ta-dam: złoć

Gajowiec żółty

Rysopis: wysoki jegomość, o liściach bezczelnie udających pokrzywę. Kwiaty żółte, przypominają trochę hełmy.

Gdzie? W lasach liściastych, czasem mieszanych.

Kiedy? Od kwietnia aż do czerwca.

Jest rośliną miododajną, którą lubią trzmiele. Zresztą, tylko one mogą go zapylić, bo dość długie kwiaty wymagają długich, owadzich języczków.

Te rośliny naprawdę z łatwością znajdziesz wokół siebie, tylko musisz wyruszyć i rozejrzeć się wokół. Każda kolejna przyuważona i nazwana roślina daje milion punktów do radości. Spróbuj, nie zawiedziesz się!

Tagi: , , , , , , , , , ,
  • Też kocham maj. Super, że opisałaś, co można spotkać w lesie. Juz nie będe musiała udawać przed dziećmi, że wiem, tylko zapomniałam 😉 Żartuję – zawsze mówię im prawdę, ze sprawdzę. No to teraz już wiem gdzie sprawdzac 🙂

  • Pozostaje mi życzyć spacerów pełnych odkryć. A jeśli czegoś nie uda Wam się zidentyfikować – pisz śmiało!