Blog

Wat Arun – Świątynia Świtu w samo południe

Wat Arun – Świątynia Świtu w samo południe
Owiana legendą, która dociera aż do Europy. Jak zaczniecie czytać o świątyniach Bangkoku, ta prawdopodobnie wskoczy jako pierwsza. Ciekawa, daleka od przepychu architektura. Pełno symboli. I niezliczona ilość odłamków porcelany. Oto Wat Arunratchawararam Ratchaworamahavihara (วัดอรุณราชวรารามราชวรมหาวิหาร)…
czytaj dalej

#100happydays – projekt o szczęściu

#100happydays – projekt o szczęściu
Czerwiec był ciężki. Głównie ze względu na Bastka (paczaj TU). Nie jest jakoś bardzo lżej, choć ileś spraw ruszyło do przodu. Dużo też do nadrobienia. Jako że potrzebowałam motywatora, czegoś co pozwoli mi...nie, co zmusi…
czytaj dalej

Sekret opuszczonego budynku w Tajlandii

Sekret opuszczonego budynku w Tajlandii
Źródła zdjęć podane na końcu artykułu  Świat obiegła łamiąca wiadomość. Otóż w Bangkoku, w Tajlandii, w opuszczonym centrum handlowym narodził się ekosystem. Pełen ryb. Let's see. Na pewno wiele razy zaliczyliście rozkminę co takiego znajduje…
czytaj dalej

Wiosna.

Wiosna.
Kajam się. Bo tyle się dzieje, że wieczorem szukam już tylko prysznica i łóżka. No i zbieranie do kupy wspomnień, opowieści, wątków i zdjęć jednak jest zdecydowanie o wiele bardziej angażujące niż mi się zdawało.…
czytaj dalej

O napiwkach słów kilka

O napiwkach słów kilka
Kambodżański lok lak <3 Inspirację tego wpisu zawdzięczam Trattori Rucola - niewielkiej sieciówce z Warszawy. Przypomniało mi się, jak to właśnie z tym tematem w Azji jest... A jest bardzo prosto. Zacznijmy jednak należycie -…
czytaj dalej

Nie jedź do Azji, jeśli…(cz.2)

Nie jedź do Azji, jeśli…(cz.2)
Laos ...za wszelką cenę musisz zrobić zdjęcie. Wbrew całemu światu, swojej logice, logice lokalsów i często również wbrew wyraźnym zakazom. W kategorii "ból dupska" typ wszystko-muszę-uwiecznić-na-kliszy jest chyba najbardziej irytującym. Kiedy pierwszy raz wyjeżdżaliśmy z…
czytaj dalej

Mój mały-wielki Raj, czyli Wat Pho

Mój mały-wielki Raj, czyli Wat Pho
Przed wyjazdem nie sprawdziłam tej świątyni, jako jednej z nielicznych (jakoś tak wyszło). Doskonale. Nie miałam żadnych oczekiwań, a to miejsce mnie po prostu zmiotło. To najpiękniejszy zespół Watu, spośród wszystkich widzianych. Moja oaza. Jak…
czytaj dalej